Dlaczego gracze nie kończą gier komputerowych?

·
3

Odpowiedź na pytanie „Dlaczego gracze nie kończą gier komputerowych?” jest bardzo prosta. Na końcu przygody nie spodziewają się niczego spektakularnego, a jeśli nawet,  to za tymi fajerwerkami nie idą żadne nagrody. Chyba każdy z nas – graczy – spotkał się z tą sytuacją,  przywołam tutaj choćby Mass Effecta (a mógłbym wiele innych produkcji).

Finalni bossowie oraz fabularne cliff-hangery to zmora dzisiejszych gier. Kupujesz znany tytuł, a potem dowiadujesz się, że tak naprawdę zakończenie poznasz dopiero w  kolejnej części. Albo jeszcze później. Czy to jest uczciwe? Nie mogę się z tym pogodzić.

Afterfall: InSanity zaoferuje w tej kwestii coś innego. Finałowe starcie będzie poprzedzone odpowiednim napięciem. Zbliżając się do końca, będziesz czuł, że to właśnie moment po którym wszystko się wyjaśni. Nie dostaniesz odpowiedzi wprost, ale uzyskasz informacje, dzięki którym domyślisz się wszystkiego. Trochę jak w Incepcji. Nie zostawimy Cię samemu w sobie – choć zaplanowaliśmy kolejne gry pod marką Afterfall, InSanity będzie zamkniętą opowieścią Alberta Tokaja.

Inna sprawa to sama walka finałowa. Dzisiejsze produkcje i ich rozczarowujące walki finałowe (jeśli takie w ogóle są) często zostawiają graczy z poczuciem niedosytu.. Fallout 3 i Halo są najlepszymi przykładami. Finał musi być trudny. W Afterfall tak właśnie jest. Ba, testując ostateczne starcie doszliśmy nawet do wniosku, że musimy je nieco uprościć. Nie chodzi o to by frustrować gracza, ale jeśli chcesz nagrodę w postaci wyjaśnienia o co tu dokładnie chodziło, to będziesz musiał trochę się pomęczyć. Nie może być tak, że dostajesz wszystko niemal za darmo. Może tak jest łatwiej, ale ile tak naprawdę zostaje satysfakcji?

Jeśli wydaje Ci się jednak, że postawimy na końcu największego mutanta do którego walić będziesz z dziwacznych dział – również jesteś w błędzie. Nie tak należy postrzegać nasza produkcji. Na screenach widzisz mutantów i mieszkańców post-apokaliptycznych miast, ale podtytuł powinien być wystarczającą sugestią, że to nie sa Twoimi główni wrogowie. Żołnierze, którzy również będą próbowali Cię zlikwidować też nie stanowią największego problemu. W Afterfall zmierzyć się bedziesz musiał z czymś zupełnie innym. Szczególnie widoczne będzie to na przykładzie końcowego starcia, po którym nastapi odsłonięcie wielkiej tajemnicy.

Patryk Hamerlak

>>Ważne! Data premiery Diablo 3 ustalona!

  • Pierdolewasgdziemarkolf

    Musieliby mi zapłacić i to sporo żebym zagrał w niewyobrażalny badziew jakim jest Afterfall.

  • Kicekd

    bardzo fajna gra[grałem w pirata:( ], dobry klimat, dobrze ,że trzeba trochę pomyśleć w walce z niektórymi bossami, a    „miasto” jest totalną niespodzianką , jakby była tak za około 50 złotych to bym kupił oryginał i chyba jak będzie to go kupię i jeszcze raz zagram.

  • Kwaku88

    Panowie zagrałem w waszą grę, skończyłem ją w 8 godzin, klimat bardzo podszedł ale niestety graficznie ruchy postaci… no cóż do poprawy
    aaa i jeszcze jedno… zakończenie… wiele potrafię sobie wyobrazić i również wiele możliwości potencjalnych zakończeń sobie wyobrażałem ale wasze zakończenie… cholera nic z niego nie rozumiem… jeżeli ma to być wstęp do części drugiej to proszę was wyciągnijcie wnioski i postarajcie się stworzyć jeszcze lepszą grę z leszcze lepszym klimatem bo inaczej polegniecie… powodzenia