Ekscytacja

·
13

Intoxicate Studios pracuje jak szalone w ostatnich dniach przed oddaniem gry w ręce klientów. Patrząc na plan działań, które rozpoczną się już niebawem bierzemy głęboki oddech. Oni (studio) zrobili co do nich należało, teraz czas na moją pracę. Czas na pokazanie gry światu.

O Afterfallu mówiło się do tej pory dużo i niekoniecznie ze zrozumieniem.  W Polsce krąży o produkcji kilka mitów, w tych pozbawionych jakiegokolwiek sensu. Rozwiejmy jednak podstawowy…

InSanity tworzone jest od kwietnia roku 2010. Nie dłużej. Wcześniej, owszem, trwały prace nad Afterfall. RPG tworzony na Unigine był jednak czymś zupełnie innym niż to co powstało na Unreal Engine 3. Czy zatem możemy mówić o kilku latach produkcji? Absolutnie nie. Uniwersum istnieje od dawna, jednak InSanity tworzone jest tylko przez wycinek tego czasu.

Widzieliście screeny, niedługo zobaczycie nowe materiały, a te które mieliśmy okazję pokazać wyglądają  co najmniej dobrze! Zestawcie zresztą obrazki z produkcji które uważacie za podobne do naszej (wg własnego uznania). Czy Intoxicate ma się czego wstydzić? Czy Polacy głodni prestiżu na zachodzie mają się czego wstydzić? Ok, nie robimy najnowszego Crysisa czy innego Battlefield3, ale jeśli chodzi o klimaty post-apokaliptyczne i możliwości silnika daliśmy z siebie sporo.

Zawsze dążyliśmy do uzyskania najlepszej jakości. Jednak pamiętna konferencja na której miałem okazję spotkać się po raz pierwszy z mediami nie przyniosła nam niczego dobrego. Dziś musimy powiedzieć uczciwie – byliśmy zbyt podekscytowani. Trochę jak dzieci którym zaczęło się układać. Pokazaliśmy z naiwną szczerością to co było w danym momencie. Niepotrzebnie bo dopiero ostatnie materiały sprawiły, że na forach zaczęto pisać o tym, iż AF:I zapowiada się ciekawie.

To naprawdę cieszy.

W tym miejscu chciałbym jednak przeprosić, że zawiedliśmy rok temu. Być może byliśmy zbyt otwarci i zbyt szczerzy. Dziś nie ma na to miejsca – graczy nie interesuje etap na którym się znajdujemy. Gracze chcą wyników i takie zaprezentujemy w przyszłości. Była to dla nas ważna lekcja z której wyciągnęliśmy wnioski. Nie będziemy już mówić zbyt niczego wcześnie, ale nie możecie nam odebrać prawa do ekscytowania się tym co robimy.

Chciałbym również w tym miejscu podziękować wszystkim, którzy przez cały czas w nas wierzyli. Jest to spora liczba dziennikarzy, spora ilość fanów udzielających się w komentarzach czy na forach, a także duża grupa inwestorów czekających na zwrot inwestycji z coraz większą niecierpliwością.

Dostaję od Was dziesiątki maili z różnymi pytaniami, obawami, nadziejami i słowami pokrzepienia. Wszystkie je kieruje do zespołu i za wszystkie w tym miejscu: wielkie dzięki!

Zrobiliśmy (i jeszcze trochę robimyJ) wszystko co w naszej mocy. Chciałbym żebyście zobaczyli światła w naszym biurowcu o 2 czy 3 nad ranem. Również w weekendy. W produkcję Afterfall: InSanity włożono wiele wysiłku. Oczywiście nie jesteśmy jedynym studiem które oddaje swoje serce, ale powtórzę: nie możecie odebrać nam prawa cieszenia się pracą. To naprawdę unikalne, jeśli spojrzymy na ludzi pracujących w innych branżach.

Teraz nadchodzi czas pracy dla pozostałej części firmy. Wraz z partnerami, agencją PR i prezesem nerwowo spoglądamy na tabelki z datami. Wszystkie karty zostaną odkryte przecież już niedługo. Oddamy 18 miesięcy pracy, które składają się na 8-10 godzin post-apokaliptycznej rozrywki. I znów jest to ta pozytywna nerwowość. Ekscytacja spowodowana wiarą i przekonaniem, że się uda. W końcu nie wiedzieliśmy jak się robi gry, a jednak doszliśmy do końca. Czemu zatem rzeczy możliwe udać by się nie miały?:)

Do zobaczenia i usłyszenia.

 Patryk Hamerlak

  • http://www.facebook.com/people/Arkadiusz-Jan-Tracz/1259537514 Arkadiusz Jan Tracz

    No, no… Panie Patryku, jest niezle. Fakt z tą naiwnością na początku jest problem – i przez to wiele firm pada. Wy sie trzymacie i ‘Chwała’ wam za to :)

  • plachu

    chce aby ten tytuł kopał po głowie grywalnoscią! Nie moge się doczekać zróbcie wrzask w mediach, niech ludzie dowiedzą się że ta gra istnieje! Niech fani post-apo na całym świecie dostana tytuł który zabije rutyne!

  • Gienek

    Pięknie Panowie. Teraz marketing całą parą! To może być HIT !!!

  • Jack230

    Patryk,

    co Ty pi….tolisz……??!!

    Piszesz….”InSanity tworzone jest od kwietnia roku 2010.”….

    W pierwszym kwartale 2010 roku to miała być PREMIERA Afterfall insanity……

    Poczytaj sobie wcześniejsze wypowiedzi prezesa Tomasza Majki…

    I Nie wprowadzaj ludzi w błąd……

    Podawanie nieprawdziwych informacji jest bowiem przestępstwem….!!

    • 2din

      a nie I kwartal 2011.. przelozony na 4q

      • Jack230

        Panowie i Panie……

        Jeżeli interesowaliście się nieco wcześniej tą spółką to dobrze wiecie, że się nie pomyliłem….

        Pan Tomasz Majka i jemu podobni mydlili wszystkim oczy , że gra ukaże się w    QI  2010 roku….

        Potem zaś wymyślali coraz to nowe powody  dlaczego premiera po raz kolejny jest przełożona…..

        Poszukajcie sobie w portalach o grach i portalach giełdowych wypowiedzi Majki z  tamtego okresu…..

        Pod tym adresem macie jeden z licznych artykułów mówiących na ten temat 

        http://www.parkiet.com/artykul/1096741_Nicolas-Games-to-studnia-bez-dna.html

        ….cytat z tego artykułu…

         ”Problemy zaczęły się w 2009 r. Kryzys sprawił, że klienci przestali
        kupować gry komputerowe. W III kwartale Nicolas Games miał nawet ujemne
        przychody, bo sprzedawcy gier (sklepy, sieci handlowe) odsyłali je
        do producentów. Aby utrzymać się na powierzchni, Nicolas Games
        wyemitował 150 tys. akcji serii D po 7 zł (pozyskał 1,05 mln zł).

        Własna produkcja

        Spółka podjęła też strategiczną decyzję o rezygnacji z niskomarżowej
        dystrybucji. Postawiła na jedną kartę. Przyspieszyła prace nad nową
        fabularną grą komputerową z gatunku cRPG (computer Role Playing Game)
        – „Afterfall”. W trakcie prac projekt się zmienił – w stronę stworzenia
        całego uniwersum (szczegółowego świata gry), w którym producent chciał
        osadzać fabułę kolejnych części gry oraz nieograniczoną liczbę
        mniejszych produkcji z różnych gatunków (np. gry przygodowe, logiczne,
        muzyczne, gry akcji, cRGP, strategiczne itp.).

        – Planujemy, że pierwsza
        gra serii „Afterfall” ukaże się na rynku w I kwartale 2010 r.
        – zapowiadał wówczas szef Nicolas Games. ”

        Tak więc to co mówi Pan Hamerlak znacznie mija się z prawdą, by nie powiedzieć bardziej dosadniej, że  KŁAMIE……

        • easygoing

          O ile mnie pamięć nie myli mowa o 1q 2010r. była przy okazji erpega. Potem była mowa o zmianie formuły na bardziej przystępną- TPP. A potem przesiadka z Unigine na Unreal Engine i zapowiedź że gra wyjdzie w 1q 2011. Innymi słowy Intoxicate dało sobie 1 rok na zdziałanie czegoś w Unreal Enginie. Nie udało się, dedline przeniesiono więc na 4q 2011 i póki co NEG oficjalnie trzyma się listopada. W czym więc tkwi problem?

          Zanim zacznie się kogoś wielkimi literami oskarżać o kłamstwo należałoby samemu odrobić lekcje…

          • Jack230

            ……była taka reklama „RAMY”….

                 ” a łyżka na to niemożliwe…”

        • Rafael Budnik

          AF: Insanity na silniku Unreal3
          wcześniej był robiony na innym..
          ach to czytanie ze zrozumieniem ;)

    • RB

      @Jack230 Pan sie troche pomylił, ale wiadomo ekscytacja wszystkim się udziela, więc rozumiem.

  • easygoing

    Trzymam kciuki za Afterfalla i nie zrażam się cudzymi opiniami. Ze swoją poczekam jednak na prezentację tego, co faktycznie znajduje się w finalnej wersji gry.

    ps.: taka mała rada- przy najbliższej prezentacji wybierzcie lepiej oświetloną lokację. ;)
    pps.: i mniej drewnianych ścian. Badziewnie to wyglądało. ;(

  • At

    :) lubię takie wpisy, dzięki!

  • SeSim :)

    „składają się na 8-10 godzin post-apokaliptycznej rozrywki.”
    To jakiś żart prawda? :/ Naprawdę nie chwaliłbym się tym przed premierą, bo akurat w tym przypadku nie ma się czym chwalić. Informacja o tym, że gra, którą przy odrobinie szczęścia i samozaparcia, jesteś w stanie skończyć za jednym posiedzeniem nie brzmi zbytnio zachęcająco… Powiem szczerze, że mnie by to wkurzyło. Wydać około 100 zeta (mniemam, że mniej więcej tyle ta gra będzie kosztować, więcej przy tym czasie rozgrywki to byłoby draństwo) za raptem kilka godzin rozrywki… Mam tylko nadzieję, że będzie te kilka godzin będzie wgniatało w fotel. Krótki czas gry pojawi się jako wada w każdej recenzji, to POWAŻNA wada. Obnoszenie się z tym przed premierą to strzał w kolano…

    „Wraz z partnerami, agencją PR i prezesem nerwowo spoglądamy na tabelki z datami.”
    Kiedy rusza jakaś kampania reklamowa? Nadal jest CIIIIISZA. Listopad tuż tuż a nikt poza ludźmi zainteresowanymi tematem nie ma pojęcia o tym co t jest AF: I. Jak Wy zamierzacie tą grę sprzedawać? Nawet jak będzie zajebista, jeżeli nikt o niej nie usłyszy to będzie finansowa klęska. Cizus…